sobota, 27 czerwca 2015

Finally pretended friendship

Hej,możecie się dziwić czemu cały czas pisze o tej przyjaźni,ale to dlatego że przez długi czas tkwiłam w dziwnej relacji z moją byłą przyjaciółką.Ona mogła mi się wygadać,zaufać mi i wgl.A jak doszło to tego że ja musiałam się jej wygadać to mnie olewała i wolała gadać o sobie,swojej rodzinie,swoim chłopaku,psie o wszystkim tylko nie o moim problemie.Dopiero niedawno uświadomiłam sobie że to nie jest przyjaźń,wiele osób mówiło mi że i tak dużo wytrzymałam z nią.Teraz się do niej nie odzywam ,nie piszę do niej ,nic.Zaznaczam że zawsze ja musiałam pisać pierwsza,ja się pytałam czy gdzieś wychodzimy.Ona pierwsza do mnie prawie nigdy.Teraz nie wiem czy ona wgl chce wiedzieć czemu się do niej nie odzywam.Jeśli dla was to dziwne że piszę to tutaj ,to trudno,musiałam to z siebie gdzieś wyrzucić,nie musicie tego komentować,możecie to olać.Ja napisałam to dla siebie :)

1 komentarz:

  1. Trochę cię rozumiem, sam przez wiele lat tkwiłem w dość dziwnej przyjacielskiej relacji. Choć na samym początku było wszystko idealne to kiedy już powoli każdy z nas dorastał (czyli okres gimnazjum) to nasze drogi się rozeszły.
    bgrenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń